Zobacz wyniki ankiety na temat zarobków programistów w Polsce. Czytaj więcej..
12

7

Witajcie Piszę w połowie jako programista, w połowie jako właściciel małej firmy software'owej :)

Wszyscy wiemy, że programiści mają swoje zwyczaje i metody pracy, często niewygodnie im pod kontrolą specyfikacji przygotowywanych przez innych, z powodu innego podejścia do rozliczania kodowania, weryfikacji jakości oprogramowania, a nawet częstotliwości commitowania do repozytorium... można mnożyć.

Jakie waszym zdaniem są idealne warunki pracy, które powinien przygotować wam wasz pracodawca/zleceniodawca aby kodowanie było nadal przyjemnością, motywacja była wysoka i żebyście dali z siebie wszystko (również po godzinach)?

flag

14 Answers

16

Skoro ma być "wymarzone" to proszę:) (oprócz pracy w domu)

Programowanie:

  • możliwość wykazania się (wyjście poza bezmyślne klepanie kodu/naprawianie bugów) (to najważniejsze ze wszystkich wymienionych przeze mnie punktów)
  • praca zadaniowa: liczy się co jest zrobione, a nie ile % czasu VisualStudio ma focus
  • rotacja ludzi pomiędzy warstwami/modułami aplikacji

Atmosfera:

  • chociaż jeden lokalny "guru" sprawujący nad wszystkim pieczę, będący skarbnicą wiedzy/doświadczenia/dobrych praktyk; otwarty na nowe sugestie i dyskusje, nie zapatrzony w siebie i swoją "wielkość"
  • raz na jakiś czas wspólne obejrzenie sesji z konferencji, lektura bloga, artykułu
  • dyskusja nad zastosowanymi rozwiązaniami: dlaczego robimy coś tak a nie inaczej?
  • zachęcanie do eksperymentowania z różnymi praktykami/narzędziami (tdd -> bdd, nUnit -> mSpec, CodeRush -> R#, pair programming... wiem że wymieniłem pomieszanie z poplątaniem, ale chyba jasne o co mi chodzi)

Środowisko pracy:

  • dwa monitory
  • dobry sprzęt (żeby nie tracić czasu na oczekiwanie "aż się uruchomi/skompiluje")
  • możliwość wykorzystania dodatkowych narzędzi (R#, CodeRush itd)
  • Continuous Integration
  • ORM (!!!)

Czas pracy:

  • najlepiej "elastyczyny", ale rozumiem jeśli pracodawca na takie coś się nie zgodzi (sam bym się chyba nie zgodził)
  • praca zgodna z umową -> brak nadgodzin (lub jeśli są to baaardzo sporadyczne, w usprawiedliwionych przypadkach)
  • niezmuszanie do siedzenia w pracy dłużej niż potrzeba (np. poprzez wprowadzenie obowiązkowej godzinnej przerwy na "obiad")
link|flag
+1 dzięki - widać od razu praktyka :) Nie napisałeś wprawdzie nic o systemie wersjonowania, ale zakładam że CI to implikuje ;-) – twk Apr 8 at 22:07
@twk: Zdecydowanie kontrola wersji podchodzi pod CI :). Zastanawialem sie nad wpisaniem "dowolny DCVS", ale jednak w srodowisku "korporacyjnym" nie jest to az takie niezbedne (tzn niby jest, ale na tej podstawie nie dyskwalifikowalbym firmy jako miejsca pracy:) ). – Procent Apr 9 at 4:39
Jeśli mówiąc "elastyczny czas pracy" masz na myśli "programista przyjdzie jak mu się chce" to pewnie żaden pracodawca się nie zgodzi. Ale jeśli "może przyjść między 7 a 10", "jak musi wyjść wcześniej jednego dnia to potem nadrobi" to chyba nie ma z czymś takim problemów (no chyba, że się pracuje w jakiejś programistycznej manufakturze) – dap Apr 9 at 12:06
@dap: moim zdaniem to kwestia umowy pomiędzy pracodawcą a programistą, nie miałbym nic przeciwko godzinie początku pracy ustalonej na sztywno; są różne sytuacje, pracowałem w firmie w której musieliśmy być do dyspozycji zagranicznego klienta w określonych godzinach i nie było mowy o tłumaczeniu "ale wolę przychodzić między 7 a 10" - musieliśmy być od 9 do 18 i tyle, jasno postawione i uzasadnione warunki są najważniejsze – Procent Apr 9 at 12:14
14

Dla mnie absolutnie najważniejsze jest to, abym był szanowany jako człowiek, pracownik oraz programista.
Po drugie - jeżeli mam być jednym z bardziej zaangażowanych w projekt pracowników, uważam iż należy z takimi ludźmi rozmawiać na tematy techniczne - wyższe/niższe kierownictwo oraz dyrektorzy mają skłonność do wiedzenia wszystkiego lepiej i za to im płacą ;) ale koniec końców to pracownicy klepią ten kod potem. I z doświadczenia wiem, że gdyby w takich spotkaniach uczestniczył ktoś kto to ma wykonywać, to raczej nie zaszkodzi a pomoże wszystkim. (mówię to z perspektywy pracy w korporacji, gdzie tak nie było i projekt przez rok rósł ale tylko na prezentacjach w PowerPoincie i wyszukiwaniem coraz to nowych problemów a to ze sprzętem a to z zasobami - bo dyrektorzy nie wzięli pod uwagę kilku szczegółów które Silverlight posiada - przez co tak naprawdę wiele rzeczy musiało być zrobione od nowa zamiast zastanowić się że może dałoby się to zrobić inaczej).
Po trzecie - zaangażowani współpracownicy - nie muszą być święci, ale na pewno profesjonalni.
Po czwarte - raz na czas spotkania programistów gdzie każdy ze stażem zerowym oraz 20-letnim ma szanse wypowiedzieć się na każdy temat - w nowej firmie właśnie coś takiego stosujemy i każdy się czegoś nowego uczy za każdym razem.

link|flag
+1 taa, samo życie. Dzięki za trafne uwagi – twk Apr 8 at 14:53
+1, a co do punktu czwartego to ja bym jeszcze to rozwinął na wspólną pracę młodzi-starsi stażem. Dzięki temu młody się uczy, a starszy ma świeże spojrzenie na pewne rzeczy. I zyskujemy obopólną korzyść. – J3ny Aug 22 at 20:15
12

może wyda się to dziwne, ale serio uważam, że możliwość zajęcia się tymczasowo czymś innym jest świetnym pomysłem.

ja np gdy siedzę długo nad jakimś problemem i czuję, że mózg mi zaraz wyparuje- chwytam za gitarę. Po 30 minutach albo mam gotowe rozwiązanie w głowie, albo przynajmniej nowe siły na dalsze poszukiwania ;) Myślę, że większość z nas tak ma, tylko że zajmujemy się wtedy czymś innym- jeden idzie się przejść, inny coś zje, jeszcze inny w coś zagra albo poogląda śmieszne filmiki na youtube.

z jednej strony dobre byłoby do tego osobne pomieszczenie (żeby nie rozpraszać aktualnie klepiących kod), z drugiej- ja np potrzebuję się w tym czasie gapić w monitor i móc natychmiast zacząć znowu kodować:P nie mam pomysłu jak to rozwiązać:P

druga sprawa to jak już ktoś wspomniał- uczestniczenie w projektowaniu.

trzecia rzecz to elastyczne godziny pracy + praca zdalna. Dzisiaj popracuję 3h w firmie, jutro 12h.. a pojutrze popracuję trochę w domu bo miałem wolne, ale akurat na coś wpadłem. Można np ustalić, że mamy być fizycznie w budynku 3razy w tygodniu między 10 a 13 (żeby móc porozmawiać z członkami zespołu twarzą w twarz), a reszta jak nam pasuje- tylko tak, żeby średnio wyszło te 8h pracy dziennie w ciągu miesiąca.

I tablice suchościeralne. Dużo tablic :P co kilka kroków :P (w ostateczności mogą być stoliki z luźnymi kartkami i długopisami)- czasem w drodze do wc masz świetny pomysł a zanim wrócisz do komputera już niewiele z niego pamiętasz..

link|flag
2 
+1 szczególnie za temat elastycznych godzin pracy. Tyle że nie każdy potrafi zapanować nad swoim czasem, niestety. – twk Apr 8 at 18:32
+1 ja idę do szopy o drewno rąbię :D – Marcin Apr 8 at 21:45
2 
+1 Sam sobie do domu tablicę suchościeralną sprawiłem - to pomaga w koncentracji. A i noszenie ze sobą wszędzie notesu (tak jak radzi GTD) jest niegłupim pomysłem ogólnożyciowym, właśnie ze m.in. względu na takie "przebłyski geniuszu w drodze do WC". – TeMPOraL Apr 9 at 5:17
4 
osobiście uważam, ze aż tak rozbudowana "dowolność" czasu pracy nie jest dobra. Moim zdaniem dowolność, to możliwośc np. rozpoczęcia pracy 7-11. Do tego możliwość "zwalniania" się z kilku godzin i późniejsze ich odpracowanie. Ale to 2-3 h co jakiś czas. A nie, ze będzie osoba, co sobie siedzi 3 dni po 12-14 h a później dwa dni nie przychodzi do pracy. Raz, że jej 2 dni nie ma, a dwa, że chcąc nie chcąc efektywnosć pracy znacznie spada przy takim długim dniu pracy. mnie jako programisty taka duża elastyczność to super rzecz, ale dla pracodawcy i jego pieniędzy już nie koniecznie. – Dig Apr 9 at 8:10
1 
Ja mam zawsze notes w kieszeni swojej kurtki. Zapisuję całe mnóstwo rzeczy. Potem wieczorem przeglądam i jeśli coś nie jest warte dalszego zastanawiania się - skreślam. – Paweł Łukasik Apr 14 at 9:43
show 1 more comment
11

Wg mnie największy pożytek z programisty jest w momencie kiedy nie jest traktowany jak klepacz kodu ("napisz funkcję do mnożenia dwóch liczb całkowitych stąd do czwartku") tylko jako człowiek, który jednocześnie w jakimś stopniu jest projektantem danego modułu/fragmentu/produktu - to on wie jakie niebezpieczeństwa kryją się za, często zdawkowymi, oczekiwaniami przekazywanymi przez zlecającego, jakie są tam nieścisłości, w jakich przypadkach te pomysły nie zadziałają jak należy. Co powoduje, że powstający kod nie tylko lepiej odpowiada oczekiwaniom ale i jest lepszy, bardziej odporny na błędy i często bardziej uniwersalny.

Krótko mówiąc - włączenie programisty już na etapie projektowania jest dobre zarówno dla firmy jak i dla samego programisty, ponieważ daje mu szansę robienia czegoś rozwijającego, dającego większy wpływ na finalny produkt.

link|flag
+1 Sugerujesz, że dobrą motywacją dla programisty jest również udział w przygotowaniu architektury systemu. A co jeśli programistów jest wielu - nie można wszystkich zabierać na spotkania? – twk Apr 8 at 15:45
2 
Nie można, ale team leader powinien po spotkaniach z wyższymi szczeblami zrobić wewnętrzne spotkanie teamu, zrobić burzę mózgów i posłuchać sugestii programistów. konkluzje powinny być przekazane wyżej w trakcje kolejnego spotkania (najlepiej jak są to spotkania dzienne). Tak ja to widzę :) – kombain Apr 9 at 9:05
2 
Możliwa jest także specjalizacja - programista z czasem staje się specem od pewnego fragmentu systemu i w tym zakresie powinien się wypowiadać na tematy projektowe. – dap Apr 9 at 12:04
8

Dla mnie było by ważne, żeby taki manager, dyrektor i inny przełożony miał świadomość, że to ja jestem od niego inteligentniejszy i to ode mnie zależy jak będzie działał program. On może najwyżej pić wódkę na posiedzeniach bo do tego nadaje się lepiej ;)

Oprócz tego - darmowe posiłki - tak jak jest np w Google, jakieś miejsca rozrywkowe (np billard) żeby można było się rozerwać w trakcie pracy. Ale podejrzewam, że tam gdzie rządzi jakiś prostak to takie coś nie przejdzie bo dla niego liczy się tylko to, żeby pracownik nonstop siedział przy komputerze i klepał kod, nawet bez przerwy na WC...

link|flag
+1 heh, widzę że ktoś dał ci mocno popalić ;-) Na szczęście nie w każdej firmie jest tak jak piszesz :) Osobiście akurat uważam, że darmowe obiady w pracy zabijają życie rodzinne programistów, bo wtedy spokojnie wytrzymają w pracy 12h... – twk Apr 8 at 15:11
1 
Nie, nic z tych rzeczy ;) Ja jestem jeszcze na studiach ale wiem jakie są realia i wiem jaka jest różnica IQ między studentami mojego wydziału a wydziału zarządzania (nazywanego przez nas wydziałem gier i zabaw). Więc jak za te 2 lata ktoś z nich będzie moim szefem to będzie ciężko.... A odnośnie posiłków - niekoniecznie obiady ale ogólnie posiłki żeby można było sobie coś zjeść bo ja np nie zawsze zdąże zjeść w domu śniadanie. A też nie każdy ma rodzinę więc nie musi wracać po 8 godzinkach na ciepły domowy obiad. – Andrzej Stolarczyk Apr 8 at 15:27
Jeszcze jedno - nie twierdzę, że każdy kto skończy zarządzanie jest delikanie mówiąc 'mniej inteligentny' ale twierdzę, że spora większość taka jest. – Andrzej Stolarczyk Apr 8 at 15:29
7 
A myślisz że każdy kto skończy informę jest inteligentny by default? – twk Apr 8 at 15:38
1 
No jasne że nie....ale to było raczej oczywiste tylko, jak dla mnie odsetek jest mniejszy niż w przypadku zarządzania. – Andrzej Stolarczyk Apr 8 at 15:51
show 6 more comments
8

Najważniejsze dla mnie są 3 rzeczy:

  1. Miejsce pracy - kawałek tylko dla Ciebie gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzał, gapił się w monitor, pytał "ile Ci to jeszcze zajmie?", "a teraz czym się zajmujesz?", "a to od czego?".

  2. Dowolne godziny pracy. Często lubię siedzieć w nocy nad projektem kiedy nic nie hałasuje za oknem i nic nie rozprasza.

  3. Miejsce na wymianę zdań z innymi osobami (niekoniecznie z programistami). Jakieś piłkarzyki aby pozwolić odpocząć swojemu mózgowi :)

Dodatkowo (różnie z tym bywa)

  1. Pozwalać słuchać muzyki.

  2. Nie pilnować aby cały czas focus był na IDE. Pozwolić(/zmuszać :>) czytać blogi innych programistów.

  3. Pozwalać jeść przy swoim miejscu pracy.

  4. Nowym osobą dać ~100zł na zakup myszki i klawiatury.

link|flag
+1 dzięki, ciekawe pomysły :) Najbardziej podoba mi się ten z budżetem na HIDy... ale 100zł to chyba trochę za mało na dobry sprzęt. A co do muzyki: pomaga ci w pracy czy tylko do odpoczynku? – twk Apr 8 at 21:32
400zł na HIDy to już coś ;) Pomysł z muzyką jak najbardziej tylko jest problem - innym może przeszkadzać (nawet za ścianą). – Andrzej Stolarczyk Apr 8 at 21:48
Muzyka mi pomaga w pracy - od czego są słuchawki ? :) Ja lubię naprawdę podstawową klawiaturę. Z tego powodu też podałem taką kwotę – Eagle Apr 8 at 22:29
Jesli lubisz podstawową klawiaturę to nie wiem po co chcesz dodatkowy budżet dla kazdego pracownika - prawdopodobnie taka wlasnie klawiatura juz tam jest i na ciebie czeka:) – Procent Apr 9 at 4:40
Na początku na mnie czekała klawiatura bardzo podobna do tych z laptopów - była bardzo niewygodna :) – Eagle Apr 9 at 10:07
show 3 more comments
7

Idealne warunki: - przełożony który "czai bazę" - a nie gość, który prace liczy w linijkach kodu - możliwość rozwoju: szkolenia, certyfikaty, możliwość nauki w godzinach pracy - solidny architekt systemowy czuwający nad projektem człowiek tylko od projektowania i pilnowania jakości, supportu - elastyczny czas pracy - najlepiej rozliczanie zadaniowe + przynajmniej częściowa możliwość pracy zdalnej - miejsce do pogadania z innymi developerami (nie przy monitorach) - tablice - odpowiedni monitor (nie koniecznie dwa ale przynajmniej coś szerokiego o odpowiedniej rozdzielczości) - zagwarantowanie narzędzi pracy ( oczywiście dostosowanych do potrzeb projektu - koniec z uml'ami w paincie - przesadzony przykład ale coś w tym jest) - zadbanie o dobra atmosferę pracy no to już zadanie do managera żeby zadbać o ich komfort psychiczny.

link|flag
+1 dzięki, konkretnie :) – twk Apr 14 at 9:06
6

Jezeli wychodzi cos takiego jak "po godzinach" i juz odrazu zapowiada sie taka praca, to ja dziekuje. poprostu nie rozumiem takiego podejscia: czesc, komputer bedzie dla Ciebie gotowy za 2h, co powiesz na prace po godzinach od przyszlego tygodnia?

ja bym juz wymiekl. To znaczy nie mam nic przeciwko nadgodzinom, ale z miejsca? ja bym sie na taka prace nie zdecydowal gdyby ktos mi odrazu powiedzial ze bedzie praca po godzinach. Bo to tylko oznacza ze cos jest nie tak w zarzadzaniu cala firma.

jezeli chodzi o miejsca i styl praca, to wiekszosc biur z http://www.officesnapshots.com/ mi sie osobiscie podoba. W szczegolnosci zaplanowanie przestrzeni przez firmy architektoniczne.

Ogolne podejscie pracy w osobnym pokoju lub w prawdziwym open space (nie w [pseudo] boxach) tez mi sie podoba, wezne by byl pokuj gdzie mozna spokojnie pojsc, usiasc i na troche sie oderwac od pracy, rozluznic miesnie. Takze warto pamietac o takich rzeczach jak kawa/woda/herbata plusem sa jeszcze jakies dodatkowe napoje. Na pewno nie warto mowic ludziom to idzcie tam na dol jest automat za 3zl kupicie sobie cole.

Jezeli chodzi o komputery, to napewno nie dawalbym nikomu 17 calowego monitora. warto wydac troche wiecej i na przyklad polaczyc 21 calowy z 17 calowym. 2 monitory to naprawde duzy zysk w pracy. Jeden to mala porazka i do tego maly.

Plusem jest rownierz zrobienie mamki okolicy i podania miejsc gdzie mozna zjesc, spotkac sie po pracy itp. to jest tylko taki bajer ale potem jak ktos nagle naprawde zglodnieje w firmie to nie bedzie musial isc do Eurestu jesc.

Co do softu dla programistow - to zalezy naprawde. Jedna osoba bedzie chciala to druga to. Wiec tutaj nie mam co doradzac, najepiej zrobic ankiete w firmie prosta: czy chcecie ReSharepera i tyle.

Ja moge zyc bez dodatkowego softu do poki moje miejsce pracy umozliwi mi prace, komputer ktory sie nie bedzie ladowal 20 minut, net ktory da mozliwosc zaladowania googla, komunikatora nie potrzebuje, ale googla tak, dwa duze monitory, dobra myszka, klawiature ktore dziala, prawa admina na kompie, prawo zainstalowania softu samemu wraz z osem. Chodzi o to bym ja sobie sam wszystko skonfigurowal tak jak lubie a nie tak jak ktos sobie tego zyczy. Na pewno nie wolno wymuszac defaultowej przegladarki, strony startowej, jakis innych gowien ktore integruja sie z kompem i cos tam miedala - w jednej pracy "proces administratorow" potrafil przez 30-40 minut zabierac 80% ramu i 90% procka, czyli ogolnie mowiac na czas 1h prawie robilismy sobie przerwe.

link|flag
2 
+1 dzięki. Masz doświadczenie w pracy w komercyjnym zespole programistów? – twk Apr 10 at 7:28
2 
@twk, tak od jedno osobowego po wielo-osobowe rozrzucone po całym świecie. Wszystko zalezało od specyfiki firmy jak i projektu. W nawiazaniu do "miejsca pracy" to chyba najlepsze mialem w malej firmie zalozonej przez studentow gdzie wszyscy dev siedzieli na strychu jednego z domów jednorodzinnych. nie bylo scianek dzielacych, kazdy z kazdym mogl gadac, takze ludzie bylu dobrani, wiec nie bylo takich co lubia pracowac w kompletnej izolacji i ciszy, tutaj raczej na strychy panowala atmosfera przyjazni i malego chaosu - nikt prawie nigdy nie powiedzial ciii :) – Gutek Apr 11 at 19:51
6

Moje wymarzone miejsce pracy (gdybym miał zrezygnować z pracy zdalnej):

  • 2 monitory full HD
  • porządny komputer (kompilacja projektu powyżej minuty i od razu myślimy o czymś innym)
  • Szybki internet
  • Tablica suchościeralna
  • możliwość podpięcia słuchawek i posłuchania muzyki
  • wygodne krzesło
  • wygodna klawka i myszka (opcja z budżetem na to też jest spoko :) )
  • jakiś Trac, JIRA itp + SVN (itp)
  • możliwość pracy pół zdalnie (codziennie musisz być 4h w firmie :) najlepiej w dowolnych godzinach )
  • dobry kontakt z przełożonym ('cześć' a nie żadne 'dzień dobry panie prezesie')
  • darmowa kawa
  • darmowe jedzenie
  • premie za aktywność
  • praca na podstawie porządnych projektów (dokumentacja, UMLe itp)
  • wpływ na kształt projektu
  • brak nadgodzin (nie wiem jak mogłem o tym zapomnieć)
  • dobra organizacja firmy
  • przydałoby się również pracować z kimś lepszym od siebie by można się nauczyć dobrych praktyk itp
link|flag
1 
No tak, darmowa kawa to podstawa. Bez tego żaden programista nie "zatrybi" – dap Apr 9 at 12:08
z tym wszystkim "darmowym" to bym nie przesadzał - to nie jest za darmo tylko wliczone w pensje :) - firma za darmo tego przecież nie ma – Procent Apr 9 at 12:16
Chyba, że nie pija kawki :D – kobier Apr 9 at 12:19
Na mnie kawa źle działa, nawet bardzo źle. 2 litry koli potrafią mnie trzymać na nogach przez 2 dni ;) Pracodawcy chyba nawet taniej wyjdzie :D – Eagle Apr 9 at 14:25
@Procent: nawet jak jest wliczone w pensje to i tak pozwala myśleć że jest się lepiej traktowanym :) @Eagle: z tą kolą też nie głupi pomysł :) – Kędzior Apr 9 at 15:45
show 2 more comments
3

Możliwość rozgrywania meczyków w Starcrafta w trakcie pracy. :]

link|flag
2 
Popieram! Mnie by to zmotywowało :). – TeMPOraL Apr 8 at 15:26
Może nie w Starcrafta - może się bardzo przedłużyć :) – Eagle Apr 8 at 20:18
Heh moze nie w trakcie pracy, ale chociaż umożliwienie zostania tej godziny-2 po pracy na kilka partyjek w sc;) – Dig Apr 9 at 8:25
U mnie sa pilkarzyki, moze nie to samo, ale odstresowuje bardziej. No i jest ta 15-30 minutowa przerwa od komputera ;) – J3ny Aug 17 at 9:01
3

Wiem, że szanse są nikłe, ale gdyby ktoś mi płacił za tworzenie i rozwijanie projektu open source własnego pomysłu to najpewniej to byłaby moja wymarzona praca.

Cóż, szanse są nikłe na w.w. sposób pracy. Natomiast chętnie bym popracował w jakiejś małej firmie tworzonej przez grupę kumpli. Taki zgrany team.

link|flag
+1 pojechałeś marzeniowo... ale chyba każdy by tak chciał: może być nawet Commodore z 15" TV, byle fajny team miał świetny czas, ratował świat i jeszcze ktoś za to płacił :) – twk Apr 10 at 7:30
1 
Wydaje mi się, że firma CodeHouse może realizować Twoje marzenie :) Zajmują się OpenSource'em, nie wiem jak z normalną pracą ale właśnie organizują praktyki, na których będą rozwijane właśnie projekty OS Więcej info: code-house.org/o-firmie/praktyki/2010 Jestem pewny że to nie jedyna firma tego typu :) – Kędzior Apr 16 at 7:16
3

2 Monitory
niezły sprzęt pod biurkiem to podstawa

A teraz na poważnie. Praca wymażona to taka, w której :

  • jesteś szanowany
  • jeśli TY lub ktoś inny wpadnie na jakis pomysł powinowinno się o tym rozmawiać, pochwalać lub krytykować w zależności od pomysłu
  • powinieneś mieć możliwość szkoleń najlepiej abyś mógł wybrać z kilku proponowanych
  • szef, przełożony, producent - który wie czego chce i zna sie na tym co Ci zlecił
  • Kasa - moim skomnym zdaniem powinna być podstawa + premia za osiągane wyniki (np programista zarabia 5tys= 2tys podstawy + 3tys za efekty) to zwięksa kreatywność i cheć wykonania niezłej pracy
  • Elastyczny czas pracy - i nie chodzi o to aby pracować jak komu pasuje, ale o 8 godziny czas pracy powiedzmy między 8 a 18stą. Tak aby nie było sapania gdy się spóznie na usmą 8, bo rano musiałem odporowadzić dziecko do przeczkola lub sapania gdy chce wyjść o 16stej bo się umuwiłem z kumplami na piwko i bilarda
  • czas otwartego projekty np w Visual Studio - bo czasem gdy mózg mi paruje chciałbym odwiedzić stronę i poczytać o nowych technologiach tylko po to aby na chwile zapomnieć o napotkanym problemie
  • ostatni podpunkt - ekipa - uwież mi nie mogą to być sztywniaki bo się drętwo pracuje, im jest weselej tym szybciej i przyjemniej się tworzy

Podsumowując:
Zastanów się jak TY byś chciał być traktowany, ile chciałyś dostawać kasy i w jakiej atmosferze pracować.
Jako szef odejmij jakieś 25% z tego aby mieć czym poźniej motywować pracowników. bo bez podwyżek i rozwijania umiejętnści pracowników bunt (obniżenie efektywnośći) murowany.

Pozdrawiam

link|flag
2

No cóż, raczej nie można się spodziewać, że jak się dorobimy jakichś chorób od tych godzin spędzanych przed komputerem, to pracodawca z radością opłaci nam leczenie. Poza tym, co mi po wypłacie, jeśli będę musiał za jakiś jej % kupować sobie kawę/colę?

No ale moje wymarzone miejsce pracy:

  • szacunek współpracowników i szefa
  • wspólne rozwiązywanie projektów
  • porządne specyfikacje, żeby 5 dni przed skończeniem klientowi się w głowie coś nowego nie uroiło
  • porządny sprzęt - 2 duże monitory, szybka myszka (chociażby moja ulubiona Logitech MX518), płaska i cicha klawiatura (Logitech), słuchawki + głośniki, kamera + mikrofon + Skype.
  • okno z fajnym widokiem
  • kasa - premie, nawet okazjonalne i niespodziewane - mile zaskakują.
  • elastyczny czas pracy
  • tablica suchościeralna i korkowa (może być jakaś malutka)
  • wygodne krzesło/fotel/kanapa/łóżko :)
  • brak jakichś specyficznych ograniczeń co do odwiedzanych stron - blokowanie, filtrowanie, inwigilacje itp
  • możliwość zamówienia sobie dowolnego jedzenia: pizze, kebaby, spaghetti
  • kontakt z osobą, która jest na tyle kumata, żeby mogła o pewnych pomysłach/rozwiązaniach rozmawiać z klientem i PRZEKONAĆ go do nich
  • brak nadgodzin albo płatne min x2
  • dobra organizacja firmy i przepływ informacji
  • praca z kimś lepszym od siebie od kogo można sporo się nauczyć, kto ma specyficzne poczucie humoru i kto może być dla nas naprawdę źródłem inspiracji.
  • książki (możliwość zakupu przez firmę)
  • jakaś konsola, że gdy nie idzie kodowanie, to można porobić coś odrywającego
link|flag
1

Krótko - nic co nie spełnia karty praw nie będzie moim ulubionym miejscem pracy. Przedstawię sytuację.

Obecnie mam 2 monitory, szybki laptop, wygodną myszkę i klawiaturę, zajebiscie komfortowe krzesło, porządne, duże biurko, szerokopasmowy net, możliwość wyboru między Windą i Linuxem (Ubuntu). Dodatkowy smaczek: 3 potężne maszyny (ubuntu, 2xquad-core, 6GB RAM kazda) do poważniejszych analiz, dostępne kiedy chcesz. Ciekawe problemy nad którymi pracujemy! Kod w SVN. Spotkanie grupowe co trzy tygodnie (+tablice suchościeralne). Książki programistyczne w biblioteczce dla wszystkich. Do tego elastyczne godziny pracy (w sumie nie ważne kiedy przychodzisz - może być 7, może być 11 - byle robić ok. 8h dziennie), przerwa na lunch (wliczona w czas pracy), ostatnio pojawiły się piłkarzyki (gramy codziennie o 16). Szef-guru jest wyluzowany (co jakis czas wychodzi z nami na piwo) i przyjemnie sie z nim pracuje (masz autonomię), wspiera nowe pomysły (duża możliwość wykazania się), nie wspominając już, że koleś ma PhD z Harvardu w dziedzinie systemów złożonych (complex systems). Pracujemy w małym dziale (analiza i optymalizacja), więc atmosfera jest "rodzinna" i ułatwia to naukę i rozwój. Z drugiej strony jesteśmy częścią dużej organizacji więc zarobki też są powyżej średniej (jako stażysta jeszcze bez skończonych studiow zarabiam jak normalny pracownik). Do tego tak często wymieniane przez was darmowa herbata/kawa (z cisnieniowych kawiarek), jedzenie (+często darmowe próbki z marketingu), na spotkania biznesowe co dwa tygodnie zamawia się pizze itp. dla wszystkich. Tydzień temu był firmowy grill, na mistrzostwa świata w nogę oglądaliśmy mecze w pracy (pizza/napoje free)... Ogółem raj, nie?

Otóż nie... Już tłumaczę. Spójrz na 6 punkt w/w karty praw programisty. Charakter naszej pracy sprawia, że nasz dział, chociaż IT-podobny, podlega pod marketing, więc zamiast siedzieć w spokojnym dziale na dole, jesteśmy ulokowani między sprzedażą a nie-tak-cichymi sekretarkami zarządu. Natomiast jedna z tych ostatnich, wręcz lubuje się w swoim zestawie głośnomówiącym. Powiedzieć o niej, że jest trochę głośna to jak powiedzieć o północnej Syberii, że jest trochę zimna. Wynika z tego, że praktycznie całemu dniu pracy toważyszy nieustanny akompaniament duetu sekretarka-telefon. Jeszcze normalne rozmowy da się jakoś znieść, ale te typu "Wybierz 1 jeśli chesz usłyszeć pomoc, wybierz 2 jeśli..." jest katorgą. O tzw. flow możemy tylko pomarzyć. Obiecano nam biurka w innej części biura, ale potem zmienili zdanie. Jakoś pomagam sobie słuchawkami, ale uwierzcie mi - potrafi je przekrzyczeć.

Po takim dniu pracy jedyne na co mam ochote to poprzegryzać jej te pieprzone kable od telefonu ;)

Podsumowując: najpierw podstawowe prawa programistów, potem dodatki. To jest absolutne minimum, aby praca miała jakieś predyspozycje do tej "ulubionej".

--

EDIT: Jeszcze oddzielna kwestia: chciałbym pracować w takim miejscu, gdzie mój szef/przełożony ogląda takie lub takie lekcje (polecam całość) i potrafi coś z nich wynieść. Chciałem zauważyć, że to o czym mówi tam Dan Pink, kłóci się z niektórymi punktami waszych 'ulubionych prac'. Premia za efekty?

Bonusy i premie 'na zachętę' zabijają motywację!

One są dobre dla robotników, nie dla kreatywnego pracownika.

link|flag

Your Answer

Not the answer you're looking for? Browse other questions tagged or ask your own question.