Myślisz, że zarabiasz tyle, na ile zasługujesz? Zapraszamy do wzięcia udziału w anonimowej ankiecie.
2

4

Tak jak w tytule. Jak ostrzycie swoją piłę jako programiści?

Co robicie dla własnego rozwoju?

flag

10 Answers

3

  1. Staram się pomagać wszystkim wokół jak tylko widzę okazję. Mam kilku 'stałych klientów' przychodzących prawie regularnie na konsultacje ;). To jest o tyle wartościowe, że mam przez to ciągłą styczność z nietypowymi problemami ze świata rzeczywistego. Pomogło mi to nie stracić umiejętności w okresie, w którym sam niewiele kodziłem.

  2. Ostatnio uczę się nowych języków programowania, całkowicie innych niż C/C++ i pochodne. Jest to duża przemiana, gdyż nie tak dawno temu byłem bardzo zamknięty przy swoim "mother-tongue", tj. C++ ;) i niechętnie patrzyłem na nowości.

  3. W ramach programu ratowania umiejętności w starych, już znanych językach :) zacząłem wyszukiwać w Internecie quizy poświęcone programowaniu w tychże. Takie testy pokazują, gdzie mam braki i która wiedza zdążyła się już 'ulotnić'.

  4. Podobnie jak andrzejp czytam blogi i książki, odruchowo zapamiętując koncepcje i możliwości.

  5. Lubię eksperymentować - każdy projekt czy zadanie (jestem studentem) staram się traktować jako okazję do eksperymentowania z jakimś nowym pomysłem. Są to zarówno małe eksperymenty (wypróbowanie nowej funkcji języka) jak i duże (napisanie własnego kontrolera zdarzeń w grze czy memory managera).

link|flag
2

Ostatnio:

  1. Przeczytany i wstępnie opanowany AspectJ.
  2. Na bieżąco przyswajam Play Framework.

Czyli w praktyce poza biurem robię wszystko to na co nie ma czasu w firmie. Uczę się, eksperymentuję i czytam. Staram się ogarniać swoją działkę na forum, tak by ludzie nie odchodzili bez odpowiedzi.

link|flag
2

  1. Nauka, nauka, nauka
  2. Szukanie coraz łatwiejszych sposobów rozwiązania danego problemu - taki przykład z wczoraj - pobranie wszystkich kodów pocztowych z wikipedii - 3 linijki kodu w ruby, potem obróbka w excelu i pogrupowanie tego i ostateczne szlify - kilka linijek w Powershellu - i w bazie zostało dodane 21000 wpisów w kształcie dokładnie takim jak chciałem - gdybym nie czytał blogów i nie oglądał/słuchał (pod|video)castów - nigdy nie dowiedziałbym się o istnieniu na przykład Nokogiri - a co za tym idzie - i moja praca z wczoraj nie przyszłaby tak łatwo.
  3. Rozmowa z innymi programistami, zwłaszcza maratony - piwo & kodowanie.
  4. Czasami kilka dni przerwy - nie myślenie w ogóle o pracy, programowaniu a najlepiej w ogóle nie tykać komputera, tylko czas ten poświęcić na dziewczyne/koncert/książkę. Po takim 1-2 dniach dużo lepiej się myśli.
link|flag
2

Ja powiem czego NIE robię - nie przyjmuję niczego za pewnik - nie zakładam, że coś działa dobrze - nie przyjmuję wszystkiego bezkrytycznie co mówią starsi stażem. Oni też mogą nie mieć racji, wszystko trzeba skonfrontować i wyciągnąć wnioski - nie naśladuję

I jeszcze jedno co robię bo lubię.. - kłócę się :) - nic nie daje więcej obu stronom niż dobra i kulturalna kłótnia

link|flag
Fajnie, że nazwałeś rzeczy po imieniu, zamiast eufemistycznie "dyskutuję" ;) – vigrid Jan 15 at 14:18
1

Nie wiem czy pytasz konkretnie czy w ogólności. Ale u mnie to wygląda mniej więcej tak

Aby być lepszym w tym co robię:

  1. Piszę kod
  2. Piszę więcej kodu
  3. Przeglądam cudzy kod
  4. Śledzę lepszych ode mnie
  5. Słucham uważnie co mają do powiedzenia lepsi ode mnie
  6. Staram się rozwiązywać problemy innych bo wtedy i moja wiedza się pogłębia
link|flag
1

Staram się czytać, czytać i jeszcze raz czytać.

Kiedy tylko mogę przeglądam blogi - zarówno polskie jak i zagraniczne, czytam książki, przeglądam opensource'owe projekty. Rzucę okiem na serwisy społecznościowe w stylu codeguru.pl czy codeproject.com przeglądając pomysły innych. Dla mnie ważne jest, żeby nie zamykać się w klatce ograniczeń własnego umysłu ale analizować podejście innych.

Dodatkowa motywacja przychodzi od firmy - wydzielony czas w tygodniu na dokształcanie w ramach pracy jest bardzo dobrym podejściem. Pozwala na oderwanie się od samego programowania i wgryzienie się w ciekawostki.

Zauważam po pół roku intensywnego czytania książek i blogów, że zapamiętuję "możliwości". Same rozwiązania, schematy często ciężko spamiętać, gdy jednak "z tyłu głowy" siedzi takie małe "gdzieś to już widziałem" - łatwiej jest odszukać rozwiązanie czy inspirację do niego.

Rozpoczynam właśnie przygotowania do certyfikacji MS. Zdania co do przydatności są podzielone, mam jednak zamiar zrobić to dla własnej satysfakcji. Liczę na to, że lepsze poznanie technologii pozwoli na o wiele sprawniejsze posługiwanie się nią na co dzień.

Dodatkowo niezłym treningiem jest pisanie "dla siebie". Własny mały framework czy przydatna biblioteka - zupełnie inaczej programuje się w "fabryce" a zupełnie inaczej dla totalnej frajdy ;)

link|flag
Ad. Certyfikacja MS - zdobyłem kilka takich MC* programistycznych, ale jakoś szczególnie nie odnoszę korzyści z wiedzy, którą musiałem przyswoić do egzaminów. Dużo bardziej przydatne jest prawdziwe doświadczenie w prawdziwym bagienku programistycznym, a nie wymuskanych przykładach z kursów. – vigrid Jan 9 at 20:37
1

  1. Programując :)
  2. Pomagając innym, np. tutaj.
  3. Mając otwarty umysł.

Ciężko nauczyć się pływać "na sucho".

link|flag
1

Polecam odwiedziny, uczestnictwo w róznych konferencjach dla programistów: 4Developers, MTS, CodeCamp

itd:)

link|flag
1

  1. Czytam blogi
  2. Dyskutuje
  3. Piszę własny framework
  4. Uczę się nowych języków
  5. Gram w piłkę ;P
link|flag

Your Answer

Not the answer you're looking for? Browse other questions tagged or ask your own question.