Witam.
Chciałbym Was zapytać, czy mieliście styczność z tzw. bazami NoSQL (Not Only SQL) - a jeżeli tak, to jakie macie odczucia po pracy z nimi.
Na uczelni w ramach koła naukowego zaczęliśmy pewien projekt i stoimy przed wyborem bazy danych. Są dwie koncepcje - standardowa, relacyjna baza danych (MySQL albo PostgreSQL) albo rozwiązanie niekonwencjonalne - baza typu NoSQL.
Praca z bazą będzie w większości polegała na zapisywaniu danych (myślę, że w niedługim czasie możemy dojść do kilkuset tysięcy rekordów dziennie).
Z tego powodu zastanawiamy się nad rozwiązaniem, które nie będzie miało narzutu relacyjności (której w ogole nie potrzebujemy - każdy rekord będzie "żył swoim życiem") na wydajność - i tu pojawiają się rozwiązania alternatywne.
Póki co rozważamy bazę MongoDB (z kilku powodów, m.in. sterowniki dla różnych technologii, możliwość pisania zapytań ad-hoc z konsoli, replikacja i inne)
Tak więc chciałbym poznać waszą opinię nad przydatnością takich rozwiązań - chyba, że ktoś ma lepszy pomysł, jak przechowywać duże ilości mało rozbudowanych danych.
Z góry dzięki za odpowiedzi :)
