8
3

Witam,

Muszę w najbliższym czasie zadecydować czy przejść(ten sam pracodawca) z umowy zlecenia na umowę o pracę czy założyć działalność gospodarczą. Moje zarobki netto(w przypadku umowy o pracę) wynosić będą około 3k. Praca będzie wykonywana na miejscu w firmie i jak narazie będzie to moje jedyne zajęcie (nie planuje w ciągu najbliższego roku żadnego freelancingu).

czy na podstawie mojego przypadku moglibyście wymienić wady i zalety "założenia" działalności gospodarczej ?

Interesuje mnie też czy będę mógł w całości odliczyć np. zakup pakietu telerika za 1300 $ i laptopa w podobnej cenie ?

zadane 01 Wrze '10, 15:05

macarthur's gravatar image

edytowane 01 Wrze '10, 15:23

rafek's gravatar image

sprecyzuj proszę czy dobrze zrozumiałem. Czy głównym celem założenia firmy jest to, byś mógł świadczyć usługi na rzecz Twojego obecnego pracodawcy?

(01 Wrze '10, 15:31) noisy

tak, zgadza się.

(01 Wrze '10, 15:42) macarthur

Od ponad 10 lat pracuje jako "własna firma" i w mojej opinii jest więcej zalet niż wad, ale raczej jestem stronniczy.

wady

  1. Księgowość - koszt około 100-200 PLN, ja na początku robiłem samemu, skutek: 3-4 razy do roku w urzędzie skarbowym na dywaniku
  2. Teoretyczna utrata urlopu, chorobowego i brak okresów wypowiedzenie, choć to kwestia umowy z głównym pracodawcą - jak się umówisz poza papierami, tak będziesz miał, słyszałem, że mnóstwo różnych firm dogaduje się tak ze swoimi pracownikami, że za urlopy i choroby płaci tak jak byś był na etacie.
  3. W przedstawionej sytuacji masz 90% szansy na uznanie przez Urząd Skarbowy próby oszustwa podatkowego, a oni o nas (ludzi prowadzących działalność) dbają bardzo dokładnie, co oznacza, że musisz wystawiać faktury więcej niż jednemu podmiotowi, często dba o to sam pracodawca, posiadając dwie lub trzy firmy, co rozwiązuje jakiekolwiek wąty skarbówki.

zalety

Zalet jest dużo mniej, ale są ... cenne, bo to przede wszystkim niższe koszty ... wszystkiego, związanego z zawodem. Tańsze (o vat i brak podatku dochodowego) abonamenty, dostęp do netu, sprzęt, książki (tu jeszcze bez vatu). Ba nawet część kosztów domu/mieszkania można odliczyć, ale tu ostrożnie, bo często czynsz/opłaty są wyższe za "metry" na działalność. Samochód w pewnych warunkach też.

Wspomniany koszt zusu, a dokładnie część emerytalna (odliczana od podstawy opodatkowania), (bo część zdrowotna odliczana od podatku dochodowego, nie ma formalnie znaczenia) jest niższy i to znacząco, bo na etacie płacisz procent, a na swoim płacisz dowolnie z określonym minimum.

inne

Niższe koszty dla pracodawcy, bo trzeba pamiętać że na każde 1000 PLN które dostajemy na etacie, pracodawca płaci 660 złoty w różnych daninach: emerytalne, rentowe, pracownicze, zaliczka podatku, więc sprawdź czy obie strony zyskują tak samo.

podsumowanie

Polecam, bo w mojej opinii warto.

Nie polecam w takiej sytuacji jak teraz, bo możesz się po prostu przejechać. Nie polecam też tym co cenią "Błogosławione 8 godzin", bo pracuje się więcej i ciężej, bo pracuje się na siebie. Nie polecam tym którzy nie potrafią się zorganizować i takim co potrzebują kontroli z zewnątrz.

Tak jak ze wszystkim, całość ma swoje zalety, ma wady i nie każdy musi, czy powinien mieć własną firmę.

Drobny przykład niższych kosztów

Przychodzi faktura na 100 netto + 22% vatu, czyli 122 pln za telefon.

  • działalność - 100 netto - koniec
  • osoba - 122 do zapłaty, a ponieważ zarobiłeś te pieniądze, i (upraszając) zapłaciłeś od każdej złotówki 18 groszy podatku dochodowego (18%), to koszt tej faktury to ponad 140 pln
trwały link

odpowiedziane 01 Wrze '10, 16:36

Marcin's gravatar image

Ja również prowadzę działalnośc i w moim mniemaniu Tobie nie bardzo będzie się to opłacać. Licząc na szybko, zarabiasz 3000 netto, fakturę wystawiasz na 3660. I to jest to co dostajesz do ręki (na konto). I teraz od tego, odliczasz 660 zł VAT-u, czyli masz netto.

Pytanie jaki podatek dochodowy zadeklarujesz przy otwieraniu działaności, ja jestem na 19 % więc opiszę mój przypadek. Od 3000 - 570 czyli do ręki masz 2430 zł po odliczeniu podatków. Do tego musisz zapłacić jeszcze ZUS, czyli w Twoim przypadku jak nie miałeś wcześniej działalności będzie to ok 300 zł przez dwa lata. Przy czym ta ulga przysługuje UWAGA m.in. osobom które nie będą pracować (wystawiać faktur) na rzecz poprzedniego pracodawcy, chyba, że się Panie w ZUS-ie nie skapną (ale to już jest śliskie).

A w Twoim przypadku tak będzie czyli musiałbyś być na pełnym ZUS-ie czyli ok 800 zł miesięcznie. Od 2430 - 800 = 1630. Tyle jesteś na czysto.

Co do kontrolek, to 1300 $ * kurs dzisiejszy wychodzi ok 5000 4000 zł za nie. W takim przypadku wartość oprogramowania przekracza 3500 a więc jest to uznawane jako środek trwały. A taki środek trwały amortyzujesz ok 2 lat. Co nam daje do odliczenia co miesiąc ok 79 zł. Możesz to amortyzować jednokrotnie, ale to już jest pomoc "de minimis", zyskujesz to, że możesz jednokrtonie odliczyć dochodowy lecz już możesz pomarzyć o dotacjach na swoją firmę. W sensie możesz ale jest baardzo ciężko. Uważaj też na lapka żeby nie przekroczył magicznego 3500 zł netto. Do tego jeszcze dochodzą problemy z importem z poza unii. A, że jest to oprogramowanie, czyli nic nie jest wysyłane paczką to dla 99 % biur rachunkowych rzecz niewykonalna :) bo jak z cłem itd. A na temat księgowych i ich sposobów utrudniania życia mógłbym jeszcze więcej :)

Jeśli chodzi o odliczenia, jeśli nie będziesz miał pracowników nie możesz odliczyć nawet wody którą kupujesz do pracy. Wg. naszych przepisów pracodawca nie pije wody. Jeśli będziesz miał pracowników to możesz raczej wszystko poza kawą (uznana za używkę).

Oczywiście jak pisał Marcin najlepiej mieć biuro rachunkowe bo sam się zajedziesz z rozliczaniem, a tutaj jest koszt ok 100-200 zł.

Generalnie tak nasz kraj nas okrada. Jest wieele absurdów z których człowiekowi aż chce się śmiać i płakać jednocześnie. Dla ludzi młodych chcących otworzyć biznes jest baardzo cięzko, wiele firm pada właśnie nie przez swoje (nie)umiejętności, lecz przez przepisy, urzędy i przeciąganie płatności przez klientów.

Ale są też dobre strony prowadzenia działalności :) lecz to nie jest tak, że jak ktoś ma swoją firmę to musi mieć kupę pieniędzy z którymi nie ma co zrobić.

Mam nadzieję, że za dużo nie namieszałem.

Pozdrawiam Kuba

-------EDIT-----

Aha i informuję, że jak się spóźnisz jeden pieprzony dzień z zapłatą ZUS-u (niezależnie czy masz pieniądze czy nie, czy może leżysz w szpitalu) przepadają Ci na pół roku wszelkie świadczenia chorobowe. Nie zapłacenie podatku VAT w ciągu ok tygodnia skutkuje wysłaniem pisma do banku o zablokowanie Twojego konta etc. etc.

Polska, aż chce się żyć :)

Pozdrawiam :)

trwały link

odpowiedziane 01 Wrze '10, 18:38

Kuba's gravatar image

edytowane 01 Wrze '10, 18:44

Podobno do tych co wzięli dotacje dzwonią po 2 latach i pytają się: "Czy prowadzi pan jeszcze działalność gospodarczą?", a potem mówią że mają jakąś ciekawą ofertę ;) BTW w uk płacą składki raz na kwartał i to jakieś 3 razy mniej niż u nas za miesiąc.

(01 Wrze '10, 19:27) michalp
1

Z dotacjami to jest inna bajka. Nie możesz firmy zamknąć przed upływem bodajrze 2 lat. Najgorsze jest to, że mała firma nie jest w stanie wziąść takiej dotacji bo trzeba z góry wyłożyć pieniądze a później są zwracane (kto z małych ma np. 100-500 tys.?). Czyli to tak jak z kredytami, żeby go otrzymać trzeba najpierw udowodnić, że się go nie potrzebuje. Następny przykład, że chce się śmiać i płakać jednocześnie. A już nie będę pisał jakie wałki robią duże firmy na tych dotacjach.

(01 Wrze '10, 19:40) Kuba

Ale on 3000 netto to dostawałby na umowę o pracę, a nie na działalność.

(02 Wrze '10, 07:32) Dig

dzięki wielkie za omówienie sytuacji z odliczaniem sprzętu i licencji

(02 Wrze '10, 22:52) macarthur

zła ta kalkulacja. 3k netto to okolo 4300 brutto, gdzie calkowity koszt pracodawcy to ok 5100zł. Trick polega na tym ze umawiasz sie na z pracodawca na kontrakt na 4500 (calkowity koszt pracodawcy, on oszczedza 600zl) a ty po odliczeniu zusow, vatow itp masz wiecej niz 3000 netto. roznica polega na tym ze ty placisz najnizsze skladki majac dzialaność

(09 Wrze '10, 12:09) sharpdev

W Twojej sytuacji to zdecydowanie zly pomysl.

  1. Przede wszystkim, jesli wykonujesz prace w miejscu wyznaczonym przez zleceniodawce, na sprzecie zleceniodawcy i w wyznaczonym przez niego terminie, a przy tym nie swiadczysz uslug na rzecz innych podmiotow to zachodzi stosunek pracy i urzad (chyba pracy, nie pamietam;)) moze zakwestionowac taka umowe. Wiecej tutaj.

  2. Jednym z najwiekszych plusow dzialalnosci jest mozliwosc samodzielnej deklaracji skladek ubezpieczeniowych. W praktyce wiekszosc deklaruje minimalne i sama dba o emeryture (fundusze prywatne). Jesli ulegniesz magii wiekszych przychodow mozesz sie obudzic z glodowa emerytura nagle. Dla rozwaznych.

2a. Zyskujesz takze mozliwosc zarejestrowania firmy za granica i wypisania sie z ZUS :) Uwaga: Wiecej zachodu w przypadku choroby (oficjalnie tracisz ubezpieczenie w PL). Plus zyskujesz jeszcze wiecej na osobiste inwestycje. Minus - mozesz sie zaglodzic na starosc.

  1. WSZYSTKO robisz sam. Przychody, koszty, faktury, skladki, podatki. To naprawde czasochlonne rzeczy. Twoi kumple z umowami o prace w tym czasie zbijaja baki.

Dodaj do tego to, o czym napisac noisy i masz calosc obrazu.

Samozatrudnienie to mit dla naiwnych. Albo firma, albo umowa o prace.

Generalnie zapraszam na: www.akademiaparp.gov.pl

trwały link

odpowiedziane 01 Wrze '10, 15:58

Karol%20Sotomski's gravatar image
1
  1. od takich rzeczy jest księgowa za 150-200zl, dla mnie zostaje zeskanowanie faktur, wyslanie jej mailem oraz wykonanie 4 przelewow miesiecznie (zus, zus, pit, vat); nie zajmuje to w sumie dluzej niz pol godziny:)

  2. niezaleznie od tego ile dajesz zusowi, i tak na starosc padniesz z glodu; lepiej mieć możliwość przelozenia chociaz części tych srodkow na inne dlugoterminowe inwestycje; ale to tez nic specjalnego, bo po 2 latach od poczatku dzialalnosci koncza sie "promocyjne" skladki w wysokosci ok 350zl i wskakuje sie na ponad 800zl... a 2 lata to wbrew pozorom wcale nie tak duzo

(01 Wrze '10, 20:39) Procent ♦
1

Jesli pracujesz tylko na rzecz bylego pracodawcy, to nie lapiesz sie na promocyjne skladki.

(01 Wrze '10, 20:51) Karol Sotomski

nie mówię tego z autopsji.. więc traktuj moje słowa z rezerwą... ale z tego co mi się wydaje, jedną z głównych różnic pomiędzy pracą na etacie a prowadzeniem własnej działalności jest to, że:

  • sam będziesz płacił sobie ZUS (pytanie, czy przez jakiś początkowy okres, nie należeć Ci się będzie jakaś ulga). Jeżeli przypadkiem jesteś rolnikiem, to może zamiast ZUSu mógłbyś płacić KRUS :)
    • jeżeli natomiast mieszkasz blisko granicy niemieckiej, to możesz się zainteresować, czy nie warto byłoby zarejestrować firmy tam. Potrzebujesz mieć tam adres zameldowania. Różnica jest taka, że nie płacisz ZUSu, tylko jakąś ich tam składkę o wiele niższą i masz więcej kasy dla siebie. (szczegółów tego nie znam, ale czytałem ostatnio jakiś artykulik o tym jak można zaoszczędzić kilka stówek miesiecznie w ten sposób)
  • będziesz musiał się sam rozliczać. Będziesz musiał się doszkolić dokładnie jak to robić, albo będziesz musiał odłożyć troszkę kasy na biuro rachunkowe/księgową.
  • pracując na etacie masz zapewnione świadczenia socjalne z firmy. Będąc właścicielem firmy świadczącej usługi dla kogoś innego takich praw się wyzbywasz. Koszty L4 (proszę mnie poprawić jeżeli się mylę) pokrywasz Ty (ZUS dopiero przejmuje wypłacanie świadczeń dla pracownika, chyba po 14 czy 30 dniach na chorobowym....)
  • jeżeli nie podpiszesz odpowiedniego kontraktu/umowy, to nie możesz liczyć na okresy wypowiedzenia, to czasami bywa przydatne.

  • jeżeli z kolei chodzi o możliwość odliczenia zakupu telerika i laptopa, to wydaje mi się, że nie powinno być problemu. W końcu dosłownie są to "koszty uzyskania przychodu". (niech mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę..) ale to nie znaczy, że tych pieniędzy nie wydasz... tylko że od kwoty równej tej, którą wydasz na to nie zapłacisz podatku dochodowego.

ogólnie rzecz biorąc... ja tam nie polecam zakładania własnej firmy tylko i wyłącznie po to, by świadczyć usługi swojego obecnemu pracodawcy. "Błogosławione 8 godzin" to jednak zawsze błogosławione 8 godzin. Ale to tylko moje zdanie...

trwały link

odpowiedziane 01 Wrze '10, 15:30

noisy's gravatar image

niestety nie mam pola i nie mogę pasożytować dzięki KRUS-owi. mieszkam na śląsku. O L4 się nie martwię, bo nie choruję. Za to najciekawsze jest to czy mógłbym dostać tą zniżkę na zus

(01 Wrze '10, 15:44) macarthur

Na znizke na ZUS dla nowych firm raczej nie masz co liczyc.

(01 Wrze '10, 15:59) Karol Sotomski

@macartur: Jeśli DG będzie wykonywana na rzecz byłego pracodawcy (bodaj 2 lata wstecz) to obniżony ZUS nie obowiązuje.

(01 Wrze '10, 15:59) Paweł Łukasik ♦♦

z tym krusem to nie do końca ta, bo żeby się w nim utrzymać nie można zapłacić podatku za rok wyższego niż 2755 PLN inaczej automatycznie przenoszą do zusu

(01 Wrze '10, 16:01) Marcin

@Paweł Łukasik - można dla byłego ale nie można tylko dla byłego.

(01 Wrze '10, 16:41) Marcin

Jeśli będziesz działać na takiej zasadzie jak opisuje to niewiele plusów będziesz miał z prowadzenia działalności gospodarczej, bo tak na prawdę nie będziesz jej świadczyć a tylko ukrywać się pod tą postacią. Zapewne jeszcze w umowie z pracodawcą (mimo, że będziesz miał firmę) pojawi się jakiś zapis o zakazie konkurencji. Nie tędy droga.

Jeśli chodzi o odliczenia to tak - będziesz mógł ich dokonać pod warunkiem, że dostaniesz od nich fakturę co nie jest już takie proste. Wysyłają jakieś papierki, na które księgowe patrzą krzywym okiem i nie chcą dotykać gołymi rękoma. I te odliczenia to chyba jedyny plus będzie twojej DG.

trwały link

odpowiedziane 01 Wrze '10, 16:05

Pawe%C5%82%20%C5%81ukasik's gravatar image

Sam prowadziłem działalnośc (kilka miechów temu zawiesiłem) i ogólnie w Twoim przypadku nie jest to do końca najlepszy pomysł. Albo inaczej. Mówisz, że na umowe o pracę dostaniesz 3000 netto. To zobacz, ile zaproponuje Ci pracodawca. Bo musisz odliczyć ZUS+ubezpieczenie zdrowotne (ok 350 razem), koszt biura rachunkowego (ok 200), niepłatny jeden miesiąc (bo urlop trzeba brać, bo nie wyrobisz. Więc pensję miesięczno mnożysz raz 12/13 i wychodzi Ci faktyczne miesięczne zarobki). Do tego w polskim prawie jest taka śmieszna rzecz, że prowadząc działalnosć gospodarczą nie liczy Ci się staż pracy. Mi, przez 2 lata pracy na działalności, zabrakło 2 miesięcy do stażu pracy na wyższy urlop. Bo będąc bezrobotnym zarejhestrowanym w urzędzie staż pracy Ci leci, ale już prowadząc działalnosć gospodarcza - nie.

Dalej. Piszesz, ze L4 się nie przejmujesz, bo nie chorujesz. Pewnie wszelkie grypy czy wypdki też Cię zawsze będą omijać? Policz sobie. Raz złamiesz nogę, 2 tyg Cię nie ma i ile jestes stratny. Bo od ZUSu dostaniesz grosze, bo to proporcjonalnie do wysokości płaconej składki. A Ty za ZUS będziesz płacił (jeżeli będziesz miał zniżkę) 114 zł. Więc od tej składki będa Ci naliczali, i za 2 tyg dostaniesz z 100-200zł:)

trwały link

odpowiedziane 02 Wrze '10, 07:30

Dig's gravatar image

Jakby połamał palce to by nie mógł pracować, ale nogę? ;)

(02 Wrze '10, 08:31) dario-l ♦

Leząc ze śrubami w kolanie na wyciągu?:) Nie każdy pracodawca akceptuje pracę zdalną:)

(02 Wrze '10, 11:02) Dig

Możesz odliczyć wszystkie koszty o ile są zasadne- czyli laptop i oprogramowanie jak najbardziej możesz odliczyć. Podstawowy warunek- musisz rozliczany na zasadach ogólnych. Jeżeli będziesz na ryczałcie to nie wliczysz wydatków w koszty (jedynie ZUS).

trwały link

odpowiedziane 02 Wrze '10, 09:38

czes%C5%82aw%20budo's gravatar image

o ile wiem to dzialalność programistyczna nie moze byc prowadzona na zasadach ryczautu, albo ksiązka albo zasady ogólne

(09 Wrze '10, 12:19) sharpdev

To jeszcze taka uwaga... Ja prowadzę księgowość poprzez www.wfirma.pl . To nie reklama ;) . Pierwszy rok jest za darmo, później wychodzi 100 złotych rocznie. Obsługa w przypadku pracy tak naprawdę dla jednego "pracodawcy" - jedna faktura, jest bezproblemowa i nie warto zatrudniać do tego firmy księgowej.

Co do tego czy się opłaca to według mnie tylko i wyłącznie jeżeli wystawiamy fakturę netto na kwotę co najmniej taką jaki koszt pracodawcy. Koszt pracodawcy to nie jest stawka brutto tylko znacznie więcej. Do policzenia np. tu: http://www.wynagrodzenia.pl/kalkulator_oblicz.php . Dodatkowo należy ustalić kwestię urlopów. Nie mogą one być zapisane w umowie, ale jeżeli wystawiamy fakturę za miesiąc to za konkretne produkt/usługi. Nigdzie nie ma zapisu, że musimy być w pracy przez cały ten czas. Jest to kwestia dogadania się z pracodawcą.

Żeby nie było nieporozumień faktura netto to kwota bez podatku VAT. Jeżeli pracodawca jest płatnikiem VAT (a większość jest) to dla niego nie ma znaczenia kwota brutto. Od faktury netto należy odliczyć podatek dochodowy.

trwały link

odpowiedziane 14 Luty '12, 09:57

postrachszyszek's gravatar image

edytowane 14 Luty '12, 10:00

Twoja odpowiedź

toggle preview

Podstawy składni Markdown

  • *kursywa* lub __kursywa__
  • **pogrubienie** lub __pogrubienie__
  • link:[tekst](http://url.com/ "Tytuł")
  • obraz?![alt tekst](/path/img.jpg "Tytuł")
  • wypunktowanie: 1. Foo 2. Bar
  • aby przełamać wiersz, po prostu dodaj dwie spacje w miejscu, w którym chcesz, aby nowy wiersz się rozpoczął
  • podstawowoe znaczniki HTML również są obsługiwane

Tagi pytania:

×97
×63
×7

zadane: 01 Wrze '10, 15:05

wyświetlane: 19,577 razy

ostatnia aktywność: 14 Luty '12, 10:00